Nikt go nie lubi…

Coraz bliżej weekendu, coraz bliżej sylwestra, świąt i… coraz bliżej poniedziałku. Dlaczego ten dzień jest tak nielubianym, znienawidzonym wręcz? Odpowiedź jest prosta – po spokojnej, leniwej niedzieli znowu trzeba wstać do pracy, szkoły, jechać na uczelnię, nierzadko wcześnie rano.

Przyzwyczailiśmy się już do przerwy w pracy, wtem wszystko zaczyna się od nowa. Programista po raz kolejny testuje swoje najnowsze dzieło – gry browserowe, grafik komputerowy wymyśla coraz to nowe wirtualne kreskówki, kolorowanki i malowanki, a administrator serwisu „mieszkania Mikołów” sprawdza czy dodane przez weekend ogłoszenia są zgodne z regulaminem strony. Podobno każdy z nas nie lubi poniedziałku. Trudno jednak wyobrazić sobie straty jakie poniosłoby państwo, gdyby ustanowić w tygodniu aż trzy dni wolne – sobotę, niedzielę i właśnie, nieszczęsny, poniedziałek. Poza tym wydaje się, iż to rozwiązanie nie przyniosłoby oczekiwanych skutków. Przecież nowym poniedziałkiem stałby się wtedy wtorek ;-) Wracamy do punktu wyjścia.

This entry was posted in Blogowy Salon and tagged , , , , . Bookmark the permalink.

Comments are closed.